Budżet domowy – Jak go zaplanować?
Znajomość swoich możliwości finansowych to jeden z ważnych elementów w kwestii zarządzania finansami. Jak je poznać i zaplanować budżet domowy?
Zaplanować, brzmi prosto – pomyślisz. Wydawać by się mogło, że jest to skomplikowany proces do którego trzeba przysiąść, pisać, kombinować i w sumie trudno się z tym nie zgodzić. Faktycznie trzeba do tego przysiąść – na godzinę raz w miesiącu i 10 minut raz dziennie. Faktycznie trzeba pisać, ewentualnie można wpisywać w Excelu. Kombinować, no cóż, mając konkretne wytyczne jak się za to zabrać pozostanie Ci tylko uzupełnić odpowiednie pola kwotami, które masz czarno na białym na paragonie czy wyciągu z konta. Tak, paragony warto zabierać i przetrzymywać.
W dzisiejszym wpisie postaram się w miarę możliwości prosto i konkretnie przedstawić metodę, z której sam korzystam na co dzień, która to pomaga mi zaoszczędzić trochę grosza każdego miesiąca. Co będzie Ci potrzebne? Osobiście preferuję zeszyt i długopis, aczkolwiek możesz wykorzystać do tego np. Excela czy OneNote’a jak Ci wygodniej.
Na końcu wpisu załączam przygotowany specjalnie dla Was szablon arkuszu do planowania budżetu domowego, który uwzględnia wszystkie omawiane we wpisie zagadnienia, tabelki. Zawarte w nim formuły sprawią też, że jedyne co będziesz musiał zrobić to wpisać kwoty, a wszystko zostanie automatycznie policzone. Arkusz jest przygotowany w Google Docs, więc możesz go pobrać do siebie na pulpit i korzystać do woli. Ale zanim rzucisz się na plik aby go pobrać, zapoznaj się z wpisem, który posłuży Ci za instrukcję obsługi. 🙂
Cele finansowe
Mogą być na tydzień czy miesiąc – osobiście preferuję na początek zaplanować roczne. Biorąc pod uwagę, że w trakcie publikacji tego wpisu mamy końcówkę września to możesz swoje planowanie zacząć od października i zakończyć na koniec września następnego roku. Ewentualnie możesz zacząć od stycznia, wiesz, nowy rok – nowy ja, nowe postanowienia. 😉
Ile celów na rok?
Może nie 12, bo 12 miesięcy, ale tak do 5 na cały rok? Takie 3-5 celów to optymalna ilość, a dotyczyć konkretniej powinny kwoty oszczędności na koniec roku budżetowego (np. na koniec września), wyjazdy na wakacje (określone w kwotach, a co za tym idzie – warto podróż wcześniej zaplanować i znać orientacyjne koszty), odkładanie na jakiś konkretny zakup (np. wkład własny na zakup mieszkania, na zakup samochodu + kwota), spłata kredytu. Ważnym jest aby podawać kwoty przy swoich celach, może nie co do złotówki, ale orientacyjnie ile potrzebujesz na zakup np. samochodu, na wakacje. Dzięki temu pozostanie ta kwota w Twojej pamięci, a co za tym idzie – zaczniesz mniej wydawać, a więcej oszczędzać (bo masz na co, bo wiesz na co). Dodatkowo na koniec roku budżetowego będziesz w stanie określić w ilu procentach Twój cel został zrealizowany – przykładowo masz cel „10 000zł na wakacje w Dubaju”, na koniec roku masz 12 000zł i super, masz dodatkowe oszczędności, które możesz przeznaczyć na inny cel, ewentualnie na koniec roku masz 8000zł i zaczynasz kombinować jak skombinować pozostałe 2000zł.
Ważne! Zapisuj i oszczędzaj w walucie w której zarabiasz.
Opłaty miesięczne
Warto jest mieć taką rozpiskę na cały rok nawet jeśli nie znasz konkretnych kwot, bo np. w danym miesiącu wyjdzie więcej za prąd, a w danym mniej – zerknij jakie były to koszty w ostatnich 3-5 miesiącach i tyle na to przeznacz. Jest to generalnie lista stałych opłat, które masz każdego miesiąca, np. czynsz za mieszkanie, opłaty za media, internet, telefon, raty kredytu i inne opłaty, które masz. Bardziej wizualnie wygląda to tak:
| Data | Opłata | Styczeń | Luty | Marzec |
| do 5. | Mieszkanie | 800 | 800 | 800 |
| Po wypłacie | Oszczędności – w imię zasady „najpierw płać sobie” | 500 | 500 | 500 |
| do 10. | Rata kredytu 1 | 210 | 210 | 210 |
| do 12. | Rata kredytu 2 | 160 – spłacone | ||
| do 14. | Internet | 55 | 55 | 55 |
| do 22. | Telefon | 40 | 40 | 40 |
Dzięki takiej tabelce znajdziesz wszystkie opłaty jakie masz do zrealizowania na dany miesiąc, w jednym miejscu bez zbędnego grzebania i przeglądania historii na koncie.
Budżet miesięczny
I tu się zaczyna planowanie. Na tym etapie powinniśmy zerknąć w stare paragony czy wyciąg z konta z ostatnich np. 2-3 miesięcy żeby mieć jakieś orientacyjne rozeznanie. Jest to kolejna tabelka, w której planujemy nasze wydatki na cały miesiąc, przeglądamy kalendarz, sprawdzamy wyjazdy, spotkania. Tutaj każda kwota jest warta zapisania. Każdą taką tabelkę wykorzystujemy 2 razy – raz przed rozpoczęciem miesiąca i raz na zamknięcie miesiąca. Dlaczego? Przed rozpoczęciem miesiąca wypisujemy wydatki i planowane, czyli orientacyjne kwoty pieniędzy jakie może poświęcimy w tym miesiącu na daną rzecz. Na zamknięcie miesiąca zapisujemy jakie były rzeczywiste wydatki w kolumnie obok, a w ostatniej kolumnie wyliczamy sobie różnicę między planowanymi a rzeczywistymi wydatkami. Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie większości rzeczy (może nie wszystkich, bo są niektóre kwoty stałe) o kilka złotych więcej niż to sobie wyliczyliśmy, czyli przykładowo wyliczyliśmy, że w poprzednich miesiącach wydaliśmy na bilety komunikacji miejskiej średnio 20zł to jako planowany budżet warto wpisać np. 25-30zł dzięki czemu na koniec miesiąca różnica będzie na plus.
Jak taka tabelka wygląda obrazowo:
| Wydatki | Planowane | Rzeczywiste | RÓŻNICA |
| Bilety | 30zł | 22zł | 8zł |
| Mieszkanie | 900zł | 897,50zł | 2,50zł |
| Telefon | 51zł | 55zł | -4zł |
Wydatki tygodniowe
I tu pojawia się kolejna prosta tabelka, do której możesz zaglądać i uzupełniać codziennie, możesz raz na tydzień – ważne aby uzupełniać. O co chodzi? O to, że masz tabelkę z wydatkami na cały tydzień, jeśli w danym dniu coś kupiłeś, wpisujesz co i za ile. W przypadku arkusza na końcu wpisu, wystarczy, że wpiszesz ile wydałeś i na co, a formuły w arkuszu zsumują wydatki dzienne i tygodniowe, więc będziesz mieć wszystko czarno na białym.
I tu pojawia się też kwestia regularnego notowania stanu konta. Regularnego, czyli najlepiej codziennego, czyli po każdym zakupie czy dochodzie odnotowujemy to. Dzięki temu nie musimy codziennie uzupełniać arkusza z Wydatkami tygodniowymi tylko możemy to robić na koniec tygodnia bez obawy o to, że o czymś zapomnieliśmy. O tym jak sobie ułatwić notowanie i pamiętanie o tym będzie w jednym z kolejnych wpisów na blogu. 😉
Podsumowanie roczne
Czyli ostatni element układanki do wypełniania przy każdym zamykaniu miesiąca. Kolejna prosta tabelka z miesiącami, przy których wpisujemy ile w danym miesiącu mieliśmy dochodu, ile wydatków, trzecia kolumna to Kredyt bądź Spłata kredytu i wpisujemy tam ile nam na koniec danego miesiąca zostało do spłacenia. Ostatnia, czwarta kolumna do wypełnienia to Oszczędności, czyli spisujemy stan naszego konta oszczędnościowego. Jeśli takiego konta nie masz to wpisujesz kwotę jaka Ci została po odjęciu wydatków od dochodów i taką kwotę odkładasz na jakieś dodatkowe konto.
To w sumie tylko tyle i aż tyle. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, pytania od Was i chętnie udzielę na nie odpowiedzi. A poniżej link do arkuszów Google Docs:
Mam nadzieję, że wpis ten Wam się przyda i zaczniecie planować swój budżet! 🙂



12 komentarze