Podejmowanie decyzji, jak wybrać i nie żałować
Chyba każdy z nas ma czasem chwile, sytuacje, kiedy to nie wie którą z proponowanych opcji wybrać.
Mi osobiście często takie sytuacje się zdarzają. Mam kilka sprawdzonych metod, które zwykle u mnie działają i postanowiłem się z Wami tymi metodami podzielić. Sprawdzają się w sytuacjach kiedy nie wiem czy wybrać np. Macbooka czy Matebooka, kiedy zastanawiam się nad miejscem na sesję zdjęciową, miejscem na wakacje, hotelem podczas wyjazdu. W sytuacjach kiedy muszę wybrać jaką kawę czy jakiego drinka wybrać może nieszczególnie ich używam, ale może są tacy z Was, którzy skorzystają. Dajcie zatem znać jak Wam poszło. 😁
Tymczasem nie przedłużając, lecimy z tematem
Spacer, bieganie
Na start coś bardziej aktywnego, czyli wyjście z domu na dłuższy spacer czy pobieganie po okolicy. Świeże powietrze sprawi, że w głowie pojawi się kilka nowych pomysłów, nie będziecie myśleć o potrzebie, konieczności podjęcia decyzji, szczególnie podczas biegania i rozwiązanie przyjdzie łatwiej, np. gdy położycie się do snu.
Plusy i minusy
To chyba jedna z popularniejszych opcji, czyli do każdej z możliwości wypisanie plusów jej wybrania i minusów. Gdy mamy wszystko widoczne na papierze, podjęcie decyzji staje się łatwiejsze. Opcję tą można nieco urozmaicić uwzględniając utratę korzyści przy każdej z opcji, a także uwzględniając korzyści i straty w perspektywie krótko- i długoterminowej.
Rzut monetą
O ile rzut monetą może nie być jakimś odkrywczym sposobem to jednak chwila rzutu – owszem. Przykładowo ustalasz sobie, że orzeł to opcja 1, reszka to opcja 2. Rzucasz monetą i w chwili kiedy jest ona w powietrzu w Twojej głowie pojawiają się myśli w stylu „oby wypadła reszka”. Nawet jeśli wtedy wypada orzeł to wiesz, że bardziej zależy Ci na tej drugiej jednak opcji.
Czas
To chyba najlepsza pomoc w podejmowaniu decyzji. Możesz się zastanawiać, nie spać po nocach, wypisywać plusy i minusy, ale to często gęsto jednak upływający czas pokazuje czy wybraliśmy dobrze czy źle. A jeśli wstrzymamy się z decyzją, często podejmuje się ona sama bez większego nakładu pracy. Często bywa tak, że chcemy coś na szybko, na już, a wystarczy zaczekać kilka godzin, dni i wybór staje się oczywisty.
A jakie są Wasze ulubione metody pomagające w podejmowaniu decyzji? Czekacie, działacie? 🙂



Zostaw odpowiedź